Niekochane

Niekochane

„Opowiedz mi proszę, co to jest Dom? Tylko mów cicho, szeptem, by ten kruchy obraz się nie rozsypał jak domek z kart przy choć najdelikatnieszym wietrze. Opieram się o jasną ścianę, wycieram futrem kąt, króluję na wysokiej półce, a stamtąd spoglądam wokoło. Widzę, co widzę. Wiem, że to schronisko. Opowiedz mi, proszę, co to jest Dom? Tylko nie mów szybko, chcę o nim słuchać jak najdłużej. Mów powoli, mówi jak najpiękniej, bym choć w wyobraźni stworzył sobie obraz idealny i mógł go odtwarzać systematycznie w pamięci, ponieważ być może nigdy nie ujrzę go na własne oczy. Chcę pamiętać go, tak na wszelki wypadek. Bo wiesz…Opowiedz mi proszę, co to jest Dom? Ja opowiem ci jak wygląda schronisko. Rozglądam się. Patrzę. Widzę to, co czego nie chciałbym nigdy widzieć. Niby nic strasznego. Przyglądam się podłodze – białe kafelki, niby jak w domu, ale to nie dom. Dostrzegam okno – małe, zamknięte, też jak w domu, ale to też nie dom. Patrzę przed siebie – półka, na niej koty. W domu pewnie na podobnej półce królowały by siążki. Ale to nie dom. To schronisko. Patrzę, widzę to czego nie chciałbym widzieć. Widzę oczy człowieka, który opuszając kociarnie rzuca tylko spojrzenie: przepraszam, nie mogę…
Dlaczego, pytam się niepewnie, nie chcesz mi powiedzieć, jak wygląda dom? Opowiedz mi, proszę. Tylko mów szeptem, mówi powoli, mów pięknie. Zamknij oczy, mówisz, a ja odpowiadam – nie rozumiem. Zamknij – powtarzasz – i spójrz z wyobraźnią. Zamykam oczy. Patrzę z wyobraźnią. I oto oczami wyobraźni widzę, to co chciałbym zobaczyć. Nie idealizuję. Nie potrzebna mi abstrakcja. Widzę Dom. I teraz odpowiadam sobie sam na pytanie: Co to jest dom? Dom to ciepło, bezpieczeństwo. Dom to przystań, nie musi być wygód, wystarczą te cztery ściany, może skrawek zieleni w bezpiecznej okolicy. Wyobrażam sobie, że siadam na łóżku, po chwili wskakuję na kanapę, by za moment położyć się na parapecie. Rozglądam się. Widzę Człowieka. Patrzę mu w oczy i czytam: Cześć kolego. I wtedy wiem, że człowiek to taki ktoś, kto podarować może mi bilet do Lepszego Świata.”
Niekochany

Szary świat: Merlin
Niekochane

Magia mrugnięcia: Atlanta
Niekochane

Boję się… – mały bezimienny
Niekochane

Tito we mgle
Niekochane

Merlin na dywaniku
Niekochane

Czester przy pniu
Niekochane

Zamyślona Malsa
Niekochane

Nanku Niania, obecnie nasz kot
Niekochane

Poczekania
Niekochane

Niewinne
Niekochane

Banda Trzech
Niekochane

KtoCo:-)

Witamy ciepło w ten mniej ciepły niż wczoraj dzień, ale równie przyjemny. Postanowiłyśmy założyć fotodziennik na WordPressie, przenosząc się ze strony http://www.kotrast.strefa.pl i zamieszczać tutaj zdjęcia przede wszystkim z wizyt w schronisku. To takie miejsce,to schronisko, do którego łatwo się przywiązać i do którego chce się wracać w każdą sobotę, niezależnie od słońca, deszczu, śniegu. Będą tu także pokazywane nasze koty: Niania, Krzywy i Thaja oraz tymczasy:-)


KtoCo – czyli…kto i co:-)
‚Niekochane’ – to koty ze schroniska, które odwiedzamy w soboty lub w czwartki, koty wyjątkowe; niektóre ze zdjęć patrzą już optymistycznie na świat z kanapy we własnym domu, pokochane, inne wciąż oczekujące na Ten Dzień, kiedy zakończy się ich Oczekiwanie. ‚Ukochane’ – to nasze dwa futrzaki ze schroniska w Katowicach, mieszkające z nami już prawie rok. Między nimi, naszymi kotami, różnica wieku wynosi dziesięć lat, a ich charaktery są bardzo odmienne. Bura kotka, Niania to ta ze schroniskowej ‚Starej Gwardii’, a mówiono o niej tak, ponieważ ma naprawdę dużo lat, a i w schronisko było jej ‚domem’ bardzo długo – do czasu, aż nasza kanapa stała się Jej Kanapą. Mądra, stateczna, ufająca tym tylko, którzy na to zaufanie sobie zasłużyli. Widać, że jest stara. Kiedy się na nią patrzy, przychodzi na myśl: Stara Torba, stara dobra, choć wysłużona, piękna torba. Ten łaciaty, to Krzywy. Bo Krzywy był kiedyś krzywy. Cicha woda – on tylko udaje tego o oczach nieskalanych myśleniem, tego o bardzo niskim ilorazie inteligncji. Kochający cały świat, choć nie zawsze ukazujący to teatralnie. Dla tymczasowych kociąt, ‚Mikrokotków’ – dobry wujek. ‚Mikrokotki’ – to malutkie niegdyś stworzonka przygarnięta przez nas ze schroniska tymczasowo, goszczone do czasu znalezienia im nowych, odpowiedzialnych i kochających domków; ‚Prywatne’ – z tych zdjęć przyglądają Ci się koty kiedyś już pokochane, zabrane do domu ze schroniska bądź domu tymczasowego przez wspaniałych ludzi, teraz radosne i bezpieczne.
Są także i ‚Koty z wystaw’ – koty rasowe: piękne, i długowłose i krótkowłose, i niebieskie i beżowe, różne. Przede wszystkim jednak znajdziesz tu zdjęcia kotów schroniskowych